poniedziałek, 20 sierpnia 2012

8. Plażing!

    Z lotniska bez problemu dotarliśmy do naszego hotelu na... Krecie! Ou sialalala. Ja miałam pokój z Cris, Liam z Dan, Lou z Dianą, a Hazz, Niall i Zayn razem. Oczywiście dziewczyna Tomlinsona już musiała marudzić. Chcieliśmy iść na plaże, a ona została w pokoju, bo "ten przelot był bardzo męczący". Louis oczywiście musiał zostać z nią...
    Rozłożyliśmy się wszyscy na leżakach
-Alice, patrz jakie fajne dupy!-zaczęła ekscytować się moja BF.
-Zajmuje tego wyższego!-stwierdziłam po ocenie całej grupy.
Mimo, że to był żart chłopcy mieli dziwne miny, tym bardziej, że nawet nie ruszyłam się z miejsca. Niedługo po tym Malik ruszył się po jakieś drinki, a ja się w niego wpatrywałam. Bradford bad boy bez bluzki na żywo! Jeeeej!
-Co?-dziwił się Zayn.
-Co, co?-zapytałam.
-Czemu się tak patrzysz?
Ojć. Wpadka.
-Czekam aż podasz mi drinka...-wypaliłam bez zastanowienia.
-Ty się tak nie upijaj, bo wieczorem chcemy wypróbować hotelowy klub!-oznajmił mi Nialler.
Posiedzieliśmy tam jeszcze 2 godziny, a następnie poszliśmy się szykować na imprezę.
-Masz zamiar dzisiaj coś pić?-spytała mnie Christina.
-Coś tam mam zamiar...
Pierwszy drink, drugi, trzeci i od razu wszystko było dziecinnie proste. Tańczyłam z jakimś kolesiem, który gadał coś bez sensu i dwuznacznie. Chyba musiał się źle zachowywać, bo Loui wkroczył do akcji.
-Dobra, to usiądź sobie na chwilę tu i się nie ruszaj!-posadził mnie przy barze i gdzieś poszedł.
Po chwili wrócił z Zaynem.
-Tańcz z nią i jej nie zostawiaj samej. Aha i nic więcej ma nie pić!-zwrócił się do Mulata.
-Ale o co tu chodzi?-dziwił się.
-Ja też nie wiem, ale mnie suszy. Ostatni drink, okej?-próbowałam go przekonać.
-Jasne. 2 drinki dla nas!-złożył zamówienie.
-I co? Wyrwałeś coś?-ciekawiłam się.
-Nie bardzo...
-Jakbyś był bez koszulki, tak jak na plaży, poszło by łatwiej!-ups... Powiedziałam to na głos!
-Myślisz? Niee, nie zrobię tego...-zrezygnował brunet.
-No dawaj!-zaczęłam podciągać jego bluzkę do góry.-Będzie fajnie!
Dalej już łatwo poszło. Mianowicie Malik tańczył na stole... Dziewczyny, w tym ja, zaczęły piszczeć. Zaraz jednak zeskoczył ze stołu i się ubrał. Usiedliśmy z powrotem przy barze i zamówiliśmy po następnym drinku.
-I co?-pytał jak wyszło.
-No zajebiście było! Na prawdę! O, tam idzie bardzo fajny koleś! Idę z nim zatańczyć, przepraszam na chwilkę...-chwiejnym krokiem ruszyłam ku przystojnemu blondynowi.
    Auu! Rano obudziłam się z niezłym bólem głowy. Cris też sobie nie żałowała alkoholu... Napisałam do chłopaków; "O 13 na plaży, obok baru.". Zaczynałam sobie powoli przypominać co się wczoraj działo i nie za bardzo mi się to podobało...
-Hej, jak tam po imprezie!-powitał się z nami Harry.
-No, a jak ma być? Poznałam paru kolesi, ale tacy sobie...-odpowiedziałam byle co.
-Tak? A z jednym o mało się nie przespałaś, gdyby nie ja.-wtrącił się Louis.
-O, cholera!-przeraziłam się.
-A mnie namówiłaś do striptizu! Nigdy więcej imprez z tobą!-denerwował się Zayn.
-Teraz pamiętam! Swoją drogą nieźle ci poszło!-pochwaliłam go.
Znów chłopcy z gołymi klatami! Ah ten plażing!
-To, co Lena, efekt zwęglonego ciała?-pytała mnie moja przyjaciółka.
-Co? Co to znaczy?-ciekawili się chłopcy.
-No efekt zwęglonego ciała, heloł!-dziwiłam się, że nie rozumieją. -Czyli, że będziemy się opalać.-powiedziałam bardzo wyraźnie i powoli. -Może lepiej ktoś by nam pomógł posmarować plecy!
Nawet nie patrzyłam kto do mnie podszedł, ale bardzo fajnie smarował... Rzuciłam tylko, krótkie "dzięki" i kompletnie się wyłączyłam. Przynajmniej próbowałam...
"Louis przynieś mi coś do picia!", "Louis posmarujesz mi plecy? Ile ty nałożyłeś tego kremu?!", "Ten hotel jest jakiś dziwny... Taki biedny... Czemu wybrałeś taki hotel", "Czy ty mnie w ogóle słuchasz?", "Loui, kochasz mnie?"
-No kur.wa!-wymsknęło mi się.
Wszyscy byli we mnie wpatrzeni i kompletnie zszokowani.
-Yyy... Idzie ktoś się przejść po brzegu?-zapytałam niewinnie.
-A nie lepiej popływać?-spytał Li.
-Wiesz ile tam jest meduz człowieku? Nie wejdę tam...
-Oj, przestań, nie bój się! Ja idę.-przekonywał mnie Daddy.
-A ja idę z tobą na spacer.-oznajmił mi Loui, mimo niezadowolenia swojej dziewczyny.
Kiedy odeszliśmy już kawałek zaczęliśmy gadać.
-Z czego się śmiejesz?-ciekawiłam się.
-Ja się tylko uśmiecham.
-Dlaczego z nią jesteś?
-Kiedy się poznaliśmy była inna... Teraz też czasami taka jest. Nie gadajmy o tym...
Wtedy nieoczekiwanie wziął mnie na ręce.
-Podobno chciałaś się ochłodzić...
-Puszczaj mnie! Nie chcę tam wchodzić! Zabiję cię, Tomlinson!
-Co mówisz? Chcesz tam wejść?-mówiąc to woda sięgała mu prawie do kolan.
-Aaaa, ratunku! W tej chwili odstaw mnie na brzeg!-darłam się ile sił w płucach.
-Alice, spokojnie. Uspokój się. Oddychaj.
-Co zamierzasz zrobić?-zapytałam spokojniej.
-To!-w tym momencie wrzucił mnie do wody...
Kiedy tylko się wynurzyłam, podpłynęłam do niego i pociągnęłam za nogawki kąpielówek w dół...
-Oszalałaś?-chyba się wkurzył...
Musiałam zacząć za nim uciekać, a że nie uszliśmy daleko reszta widziała co wyprawiamy. Już sobie wyobrażam minę Diany...
-Dobra ludzie, kto idzie ze mną popływać na bananie?-krzyknęłam entuzjastycznie kiedy się do nich zbliżyliśmy.
Poszłam z Liamem, Hazzą i Dan. Nigdy jeszcze na tym nie byłam i trochę się bałam, ale było zajebiście!
    Niedługo potem wróciliśmy do pokoi. Cris brała prysznic, a ja się akurat kremowałam, kiedy ktoś zapukał. Zayn. Mimo, że byłam ubrana tylko w to - http://stylistki.pl/dol-169594/, nie speszyłam się na jego widok, za to on chyba tak...
-Hej. Przyszedłem, żeby się jakoś umówić... Nie przeszkadzam?-powiedział niepewnie.
-Cześć. To świetnie, że jesteś. Posmarujesz mi plecy?-poprosiłam go.
-Jasne. To co robimy?-pytał zaczynając nieśmiało.
-My z Christiną idziemy niedługo do sklepu, na miasto, a potem klub?
-Ok. To zdzwonimy się.
-Tylko bez striptizu, pa.
    Wyszykowane wyszłyśmy na miasto. Przymierzałyśmy ciuchy, buty i podziwiałyśmy miasto.
-Trochę nie wierzę w to co się dzieje. Jesteśmy sobie na Krecie z One Direction! Czaisz to?!-wydarłam się.
-Nie. I chyba nigdy to do mnie nie dotrze.
Słońce akurat zaczęło zachodzić i pozostawało nam coraz mniej czasu. Kierowałyśmy się więc już do hotelu. Nagle obok nas przejechali na quadach jacyś przystojniacy.
-Alice, patrz!
Zatrzymali się centralnie przed nami.
-Przepraszam szukamy hotelu Nana beach. Wiecie może gdzie jest?-zapytał jeden z nich.
-To nasz hotel. Też właśnie tam idziemy. Cały czas prosto, a przy bilbordzie w lewo.-odezwała się moja BF.
-Podobno są tam najlepsze imprezy w okolicy...-zagaił drugi.
-Tak to akurat prawda...-potwierdziłam, na wspomnienie poprzedniej nocy.
-Wskakujcie, podwieziemy was.-zaproponowali.
Po chwili byliśmy na miejscu.
-Będziemy czekać przy barze, do zobaczenia.-pożegnali się nasi nowi znajomi.
Byłyśmy gotowe po pół godzinie. Chłopcy mieli niedługo dojść. Michael i Jake, bo tak mieli na imię, postawili nam już po jednym drinku. Nawet byli fajni, z charakteru, jak i z wyglądu...
-O, nasi koledzy idą.-rzekłam na widok Hazzy i Lou.
Zapoznałyśmy ich, ale miałam przeczucie, że się nie polubią...
-Ej, ale to nie jest klub dla gejów...-powiedział Michael.
Chłopcy sami nie wiedzieli jak się zachować...
-Może dlatego żadnych tu nie ma...-wypaliłam w końcu.-To znaczy ja tam nie znam was na tyle, żeby wiedzieć jaką macie orientację seksualną...-dodałam po bardzo niezręcznej ciszy.
-Wiesz, zawsze możesz nas na tyle poznać...-proponował Jake.
Zapisali nam swoje numery na kartkach, które otrzymaliśmy zanim zniknęli w tłumie. Akurat mijali się z Zaynem, który zmierzał w naszą stronę.
-Ja jakoś nie chcę ich poznawać...-zdecydowanie powiedziała Christina i wyrzuciła karteczkę do kosza.
Wszyscy patrzyli na mnie wyczekująco, a ja udawałam, że nie wiem o co chodzi.
-Czyli, że też muszę to wyrzucić?-spytałam z małą nadzieją.-Och, no dobra!
__________________________________________________

Jejuu sorry, że dopiero teraz dodaje, ale powód jest prosty-brak weny. Musiałam więc na weekend ruszyć dupę nad może z przyjaciółką i mam mnóstwo nowych pomysłów! Nie wyszedł, aż tak dobrze ten rozdział, ale następny będzie lepszy mam nadzieję ;) Dzisiaj,  (albo raczej wczoraj, bo piszę to w nocy) mija rok Little Mix. Są tu jacyś fani? Ja osobiście nie przepadam. Tylko tydzień wakacji! Ryczę!

16 komentarzy:

  1. Jak zwykle świetny rozdział <3
    Laska weź w końcu połącz Zayna z nią ! hahaha




    Zapraszam do siebie na nowy rozdział, nowe opowiadanie ;) http://friendship-with-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwszy raz tu jestem i już uwielbiam twojego bloga !
    Nie mogę doczekać się następnego , więc dodawaj szybko :))
    Zapraszam też do mnie ;))
    http://onedirectionstory-firstlove.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak zgadzam się z faight aboutlove połącz w końcu Alice i Zayna!!!!!!! Na co ty czekasz?
    A to całe Little Mix jest do dupy - jesli chcecie znać moje zdanie....
    Ja tez ryczę, ale niestety koniec wakacji jest nieunikniony;(
    Znowu tak głupia buda......
    CZekam na nexta, który mam nadzieję, szybko się pojawi;]
    Buźka;*

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahaha akcja na plaży mnie rozjebała, Biedny Lou ;D
    Świetny rozdział, baaaaaaardzo mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Było warto czekać. :)
    hahaha, rozdział zabawny. Spodobał mi się. :D
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie, nowy rozdział : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. ojejciuuuu śwoetnyyy .! ;d
    no dalej Malik do roboty bierz ją. :)
    hah ♥
    kc;*/Natt

    OdpowiedzUsuń
  7. Hah, świetny rozdziaał :D Nie mogłam się go doczekać ;]
    Czekam na następny! Proszę, dodaj szybkoo < 333
    Zapraszam do mnie: www.eternityinanhourr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. hahah nie mogę z akcji z Lou. Malik czy ty oślepłeś bierz się za nią ! Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nadrobiłam rozdziały i jestem pod wrażeniem! To jest takie niesamowite1 Ten twój sposób pisania- lekki i cudowny!
    I mam takie pytanie, CZY Z MALIKIEM JEST COŚ NIE TAK?
    Zapraszam do mnie :*

    http://beginning-of-the-eend.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. superrrr!! :D
    najlepsza akcja w klubie z Malikiem w roli głównej <3
    czekam na NN! :)

    zapraszam, pojawił się nowy rozdział ;]
    http://dream-of-another-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. nie chce mi sie pisać komentarza więc napiszę tylko, że super ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. ja chcę następny dziewczyno naprawdę świetnie piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Suuuuuuperowy ;p
    Zapraszamy do nassss:
    we-love-one-direction-boys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super <3
    http://godbaylove.blogspot.com/2012/08/one.html Zapraszam Do Mnie ;d

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahaha cudownie piszesz ! czekam na nn < 3

    OdpowiedzUsuń
  16. Super <333
    Czekam na więcej i zapraszam do mnie :3

    OdpowiedzUsuń