czwartek, 16 sierpnia 2012

7. Doskonały sposób na doła.

    Od razu rzuciłam się w ramiona Christiny, znów zaczynając płakać.
-Musiałaś wchodzić?-przerwał ciszę Harry.
-Słucham?-troszkę się zirytowała.
-Nawet nie wiesz co się stało.-mówiłam dalej rycząc.
-Wiem. Widziałam się z Mattem...
Wszyscy spojrzeliśmy na nią z ogromnym zdziwieniem.
-Moja mama miała lecieć do LA, ale poleciałam za nią. Przy okazji spotkałam się z nim.-wytłumaczyła moja przyjaciółka.
-I co mówił?-pytał Nialler.
-Mówił, że tu nie wróci. Tak po prostu. Kazał mi ci przekazać ten list.-podała mi jakąś kopertę.

Kochana Alice,
wiesz, że nie jestem dobry w pisaniu tego typu listów, więc piszę krótko. Kiedy po tych 2 miesiącach z One Direction, dostałem propozycję pracy, zrozumiałem, że taka szansa może się nie powtórzyć. Od 2 lat byłem w miejscu, a teraz ruszyłem dalej. Nie potrafiłbym zrezygnować z moich największych marzeń, zrozum. "Twoi chłopcy", jak ich zawsze nazywasz, przed X Factor, też skończyli swoje związki. Może zapytaj ich dlaczego to zrobili. Zapewne są tego samego zdania co ja-związek na odległość nie ma sensu. Może trwać miesiąc, dwa, ale wtedy się czeka nie wiadomo na co. Bo ja nie wracam do UK. Na pewno będę za tobą tęsknić, to normalne. Mam nadzieje, że kiedyś mi wybaczysz, ale masz też prawo tego nie robić. Jestem szczęśliwy, że przed odejściem, spełniłem twoje największe marzenie. Uhh, żegnaj, Lenka!

Znowu się jeszcze bardziej rozryczałam.
-Mówiliście, o Macie, że to dupek, a on mi przypomniał, że wy postąpiliście dokładnie tak samo. Co, nie pamiętacie, przed X Factorem?-wydarłam się na nich.
-To była inna sytuacja...-tłumaczył się Horan.
-Nie, Niall. To dokładnie taka sama sytuacja. Wy też wybraliście karierę, nie miłość.-uspokoiłam się już trochę.
-Ona ma rację...-odezwał się Li.
Zapadła cisza, a ja znów się rozpłakałam, dalej z niewiadomych, dla nikogo powodów. Znów się do kogoś przytulałam, żeby się trochę uspokoić.
-Chyba jestem w ciąży.-wydusiłam z siebie w końcu.
Wszyscy na te słowa zamarli. Ja pobiegłam do łazienki i zamknęłam się tam. Swoją ostatnią maszynkę zostawiłam w pokoju, nożyczki i noże mam w kuchni. Zsunęłam się na podłogę. Za chwilę udało im się otworzyć te drzwi i mnie stamtąd zabrali. Siedzieliśmy wszyscy w salonie przez resztę dnia.
-Gdzie teraz będziesz mieszkać?-zapytała mnie Cris.
-Możesz mieszkać u nas!-zaoferował się Lou.
-Bo wy nie macie co robić, tylko przygarniać samotne, ciężarne nastolatki.-powiedziałam z sarkazmem.-Pojadę do Manchesteru...
-Jutro idziemy do lekarza!-rozkazała Christina.
-Nigdzie nie idę!
-Musisz!
-Boję się!
-Nie zachowuj się jak mała dziewczynka.
-Ja zawsze się tak zachowywałam! A Matthew zawsze mną się opiekował!
-Lena, posłuchaj jej...-włączył się do naszej rozmowy Hazz.
-Dobra idę tam, ale sama.-zgodziłam się w końcu.
Tkwiliśmy tam oglądając tv całą noc. Nawet nie wiem kiedy zasnęłam. Obudziłam się wtulona w Zayna. Wstałam bezszelestnie i bez śniadania pojechałam do lekarza.
    Zrobił mi badania i... wykluczył ciążę. Odetchnęłam z ulgą, a przed szpitalem spotkałam Malika.
-Co ty tu robisz?-byłam bardzo zdziwiona.
-Przyjechałem po ciebie. Odwieść cię do domu?
-Tak. A potem jakbyś mógł na dworzec.
Spakowałam wszystkie swoje rzeczy i parę godzin później spotkałam Alexa, który zawiózł mnie do domu.
-Jak się trzymasz?-zapytał z troską w głosie.
-Dobrze. A co w domu?
-Po staremu...
Weszłam i od razu mama się do mnie przytuliła. "Nie martw się!" nie załatwi sprawy. Była akurat przerwa w  meczu Irlandia-Chorwacja, kiedy zadzwonił do mnie Niall. Gadaliśmy sobie o bzdetach, kiedy on usłyszał rozmowę:
-Jaki wynik?-pyta moja mama.
-No te rude kondomy przegrywają!-odpowiedział jej Rob...
-Lena, wracaj już lepiej do Londynu...-powiedział tylko blondynek i się rozłączył.
-Masz coś do Irlandczyków, kur.wa?-zapytałam go odważnie.
W odpowiedzi tylko zaśmiał mi się w twarz. To jakaś masakra! Poszłam zobaczyć nowe obrazy Alexa. Strasznie smutne... Dziwi mnie tylko dlaczego jeszcze się nie wyprowadził. Zaraz po tym poszłam spać.
    Rano odczytałam SMS-a od chłopców. "Zastanawialiśmy się co zrobić i wymyśliliśmy, że jutro jedziemy na wakacje. Wybierz jakieś miejsce, my załatwimy hotel xx.". Bez chwili zastanowienia odpisałam im "Kreta." i spakowałam się. Pozostał jeszcze telefon do taty...
-Tak, słucham.-usłyszałam jego poważny jak zwykle głos.
-Chciałam jechać na wakacje ze znajomymi, ale brakuje mi trochę pieniędzy...
-Zrobię zaraz przelew.
-Dzięki, cześć.
Tak wyglądała każda nasza rozmowa. Smutne, ale prawdziwe... Mam chociaż nadzieje, że okaże się hojny, bo nie chcę brać kasy od mamy. Niech się wali. Wyszłam z domu mówiąc tylko "Idę na wakacje!".
    Zadzwoniłam po Harolda i odebrał mnie z dworca.
-Jak tam 15h w domu?-zapytał mnie z uśmiechem.
-Lepiej nie pytaj. Jest tylko jedna rzecz, która może poprawić mi humor.
-Jaka?
-Zaraz się przekonasz...
Loczek odebrał telefon i gadał chwilkę.
-Christina już przyszła. Z jedzeniem oczywiście.
-O! To świetnie!-ucieszyłam się.
Niedługo dojechaliśmy.
-To co chcesz zrobić?-dopytywał Lou.
-Usiądźcie wygodnie.
Każdy myślał, że włączam jakiś film, czy coś, a tu proszę... Up All Night The Live Tour!
-Kompletnie zapomniałam o tym sposobie!-powiedziała Cris.
-Jakim znowu sposobie?-próbował dowiedzieć się Niall.
-No sposobie na doła. Zawsze jak nam smutno, czymś się martwimy, oglądamy tą płytę.
Usiadłyśmy na podłodze, przed chłopcami i tak jak zawsze komentowałyśmy.
-O matko! Patrz jak Loui tutaj się uśmiechnął!
-Cicho! Kocham głos Horana w tej piosence!
Wreszcie nadszedł czas na naszą ulubioną część-ich ulubione piosenki. Kiedy Zayn zaczął "I gotta feeling..." od razu zaczęłyśmy płakać.
-Coś się stało?-spytał zdziwiony Zayn.
-Morda! Nie widzisz, że śpiewasz!-wydarłam się na niego.
Kiedy skończyło się Torn przewinęłyśmy jeszcze raz. Dalej rycząc jak głupie. Gdy po raz trzeci chciałyśmy to obejrzeć, chłopcy usiedli obok i nas przytulili. Zaczęłyśmy beczeć jeszcze bardziej. Dopiero kiedy Lou skończył Valerie łzy ustały.
-Paczcie jak Hazz spojrzał na Louisa!-ekscytowała się moja BF, kiedy chłopcy zaczęli śpiewać Up All Night.
-Awwwwww! Larry moments!-powiedziałam z równym podnieceniem.
-Kocham cię, Harry.-powiedział Lou, na co kompletnie wymiękłyśmy.
__________________________________________________

Osobiście nie podoba mi się rozdział... Ale jak to mawia moja przyjaciółka-bywa... W ogóle nie mogłam go dokończyć, ale właśnie obejrzałam to dvd (rycząc na ich ulubionych piosenkach ;D) i jakoś się udało. A wasz jaki jest ulubiony moment na tej płycie? Jak macie zamiar wykorzystać resztki wakacji?

12 komentarzy:

  1. Świeeeeetne to jest i mam nadzieje, że Zayn w końcu wkroczy do akcji i będą razem z Leną parą ;D
    U mnie wakacje monotonnie się kończą niestety -.-
    Dom-stajnia i tak na okrągło. Masakra, że za 2 tygodnie do szkoły ! JA NIE CHCE !!!!



    ********************
    Kiedy nn? Dawaj szybko !

    OdpowiedzUsuń
  2. no nich się Malik ogarnie i 'bierze' się za Lenę :D
    Larry forever & ever! <3
    czekam na NN! ;**

    zapraszam http://dream-of-another-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny ;D
    Malik ogarnij się i do dzieła!! Nie możesz takiej dziewczyny zostawić samej! ;)
    Larry!! <3

    OdpowiedzUsuń
  4. ŚWIETNY !
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. ojooć superr ;*
    Dalej Malik do roboty :)
    <33

    czekam na next ;p :*

    OdpowiedzUsuń
  6. KOcham tego bloga <3
    Piszesz świetnie, a fabuła jest tak ciekawa, że brak słów :) Czekam na nn i zapraszam do sb na:
    http://4ever-onedirection.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobre ;DD. Mam nadzieję, że wrócimy do śmiesznych scenek a Zayn "dorwie" się do Leny :). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no i u mnie nowy http://nie-pytaj-o-sens.blogspot.co.uk/

      Usuń
  8. No żesz kuźwa mać, nie mam tej płyty... -,-
    Rozdział wiesz jaki... : D
    Czekam na Cd.! <3

    OdpowiedzUsuń
  9. o nie nie nie! to Lou ma się brać za Lenkę! I niech zerwie z tą pustą Dianą! :) xx

    OdpowiedzUsuń
  10. MAM NADZIEJE ŻE LENA I ZAYN BĘDĄ RAZEM .. :D
    SUPER ROZDIAŁ !
    I CZEKAM NA NASTĘPNY ....

    OdpowiedzUsuń
  11. świetny blog ;)
    zapraszam do mnie dopiero zaczynam ;)
    http://www.youaremywonderwallxx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń