wtorek, 14 sierpnia 2012

6. Paul nie lubi, jak ktoś nosi jego rzeczy...

    Rano obudziłam się w jakimś dziwnym pokoju... Zaczęłam bardzo intensywnie myśleć. Wczoraj wieczorem gadałam z Zaynem, a potem... Co potem? Na dodatek byłam w samej bieliźnie, znalazłam tylko jakąś dużą koszulę męską, w którą się ubrałam. Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół. Dopiero wtedy poznałam dom chłopców. Oni sami siedzieli w salonie. Była też z nimi Diana, dziewczyna Lou.
-O, wstałaś! Jak się spało?-spytał z uśmiechem Harold.
-Chyba raczej z którym...-dodał Lou.
-Bardzo dobrze się Z TOBĄ spało Loui...-odpowiedziałam spokojnie.-O, ty jesteś Diana, prawda? Ja mam na imię Alice, miło mi.-podałam jej dłoń.
-Tak, mnie też...-odpowiedziała niechętnie.-Harry cię tu przyprowadził, tak? Codziennie inna, szalejesz Styles!-po tych słowach stwierdziłam, że chyba mnie nie polubiła.
-Nie, nie jestem nową dziewczyną Hazzy.-powiedziałam dalej wysilając się na uśmiech.-Właściwie nie wiem jak tu się znalazłam...
-A, czyli jednak dziewczyna Harrego.-rzekła z pogardą w głosie.
-Diana, idź być TAKA, gdzie indziej! Wczoraj jak gadaliśmy, albo raczej przerwaliśmy rozmowę usnęłaś na ławce i położyliśmy cię w pokoju dla gości...-wyjaśnił mi Zayn.
-Jaka? Jaka jestem?-spytała wściekła.
-Skończmy tą rozmowę. W kuchni masz naleśniki, Lena. Smacznego!-próbował załagodzić Loui.
-Dziękuje, ale jeszcze jedna sprawa. Obudziłam się w samej bieliźnie i nie wiem gdzie są moje ubrania...
Chłopcy na te słowa wybuchli śmiechem.
-Ej, weźcie!-powiedziałam obrażonym głosem.
-Jedz te naleśniki, nie wnikaj w szczegóły.-zwijał się ze śmiechu Nialler.
-Macie mi powiedzieć w tej chwili co się tu działo!-zaczęłam krzyczeć.
-Powiem tylko tyle, że swoich ciuchów już nie odzyskasz...-zakomunikował mi Zayn dalej z bananem na twarzy.
-Ale...
-Nie ma żadnych "ale", Alice. Pożyczę ci coś Danielle.-zaproponował Li.
-Kiedyś i tak się dowiem o co tu chodzi, a na razie skorzystam z pożyczki... Czuje się teraz jak jakaś dziwka...
-Spokojnie, nic się takiego nie stało. Chodź na górę.
Poszłam za Liamem i się przebrałam.
-To gdzie te naleśniki?-spytałam z uśmiechem.
-Yyy, sorry. Myślałem, że już nie będziesz jeść...-powiedział cichutko Horan.
-Ok. Wezwiecie mi taksówkę?-poprosiłam zrezygnowana.
-Louis może cię odwieść. Prawda Lou?-rzekł Zayn zabawnie ruszając brwiami, aby wkurzyć Dianę.
-Tak-k.-powiedział słabo.
-Na pewno? To nie będzie dla ciebie problem?-zapytałam widząc jego bladą twarz.
-Nie. Odwiozę cię!-Tomlinson teraz zabrzmiał bardziej entuzjastycznie.
-OK, ale jeszcze jedno. Czyja ta koszula?-zapytałam z zaciekawieniem, ponieważ była jakaś za duża, jak na nich.
-Wydaje mi się, że... Paula...-zakomunikował mi Zayn.
-A Paul bardzo nie lubi jak ktoś nosi jego rzeczy.-powiedział z udawanym strachem w głosie Hazz.
-Awwwww, Paul. Dobra, to uciekam zanim się zorientuje i mnie zaatakuje, haha.-zażartowałam.
W tym momencie odwróciłam się, a za mną stał... Paul.
-Yyy, dzień dobry!-przywitałam się tylko i pobiegłam do samochodu.
-I co teraz zamierzasz robić?-zapytał mnie Lou, już w aucie.
-Nie wiem. Jakoś będę żyć sama... Tylko nie mam za bardzo gdzie mieszkać. Do końca miesiąca będę musiała się wyprowadzić. Boję się zamieszkać z mamą, a tata pewnie nie weźmie mnie do siebie...
-Coś wymyślimy razem, nie przejmuj się...
-Jak chodziłam do szkoły to chociaż miałam co robić, a właśnie zaczęły się wakacje i będę sama. Cris też nie zawsze ma czas...
-Odwiedzimy cię jutro, albo za 2 dni, ok?
-Jasne...
Weszłam do mieszkania, spojrzałam na wszystkie rzeczy Matta i zastanawiałam się co teraz z nimi. Przyjedzie po nie? Mam mu je wysłać? Mam lepszy pomysł. Ciuchy zaczęłam wyrzucać przez okno, mimo zdziwienia wszystkich ludzi. Nagle zadzwoniła do mnie Christina.
-Hej, co robisz?-spytała na wstępie.
-A, nic, a co?
-Jesteś w telewizji. Więc tak pytam co ty odpierda.lasz...
-Pozbywam się zbędnych ciuchów z mojej szafy. A dlaczego w telewizji?
-Właśnie z tego powodu. Ktoś to nagrał i wysłał do telewizji. Chcesz być sławna-nie wnikam! Pa, wracam za 2 dni.
Wracam? To gdzie ona jest? Zresztą teraz to nie ważne, jak przyjedzie, muszę jej wszystko opowiedzieć, bo dalej nic nie wie. Co zrobić z resztą rzeczy? Poszłam te bardziej drogocenne oddać do lombardu, a te mniej spakowałam do pudełka i wysłałam na poczcie. Nie wiem gdzie, zmyśliłam wszystkie dane, również i moje. Tak, wiem to dziwny sposób, a więc w moim stylu. Nasze wspólne pamiątki również spakowałam do pudełka i szczelnie je zamknęłam. Nie wiedziałam jeszcze co z nimi zrobię, ale chociaż nie będą na widoku...
*Zayn, 2 dni później*
Wreszcie z chłopakami mieliśmy dzień wolnego i pojechaliśmy do Leny. Wbiegliśmy szybko po schodkach, kryjąc Harrego przed sąsiadką. Pukaliśmy, dzwoniliśmy i nic. Dopiero po chwili usłyszeliśmy płacz. Zaczęliśmy się martwić.
-Halo?! Alice, otwórz! To my!-krzyczał Niall.
Dalej tylko płacz, tym razem wyraźniejszy.
-Lena, otwórz, proszę!-próbował Li.
-Idźcie sobie.-zanosiła się od płaczu.
-Radze ci otworzyć, bo wyważymy drzwi!-groził Loui.
-To wyważaj, powodzenia!-śmiał się Hazz.
Lou próbował... Harry mu pomagał... Trwało to jakieś 15 minut.
-Idźcie, bo... Skoczę z okna!-zaczęła krzyczeć Lena.
Wyważyłem... Wszystkie okna było zamknięte, a na łóżku leżała skulona Alice, płakała i miała zakrwawioną rękę. Liam od razu próbował zatamować krew.
-Nie płacz.-prosiliśmy ją i przytulaliśmy.
Jak patrzyłem na nią też mi się chciało płakać. Polubiłem nawet Matta, ale to straszny dupek. Jak mógł zostawić dla kariery taką dziewczynę?! Sytuacja jest okropna.
*Alice*
-Jeżeli macie tu przychodzić z litości to ja dziękuję!-krzyczałam na nich, ale tak to wyglądało...
-Nie jesteśmy tu z litości!-wkurzył się blondynek.-Co się stało? Powiesz nam?-dodał już łagodniej.
Już chciałam powiedzieć im co się stało, ale zauważyłam w drzwiach Christinę.
__________________________________________

Nareszcie wróciłam, więc będę już regularnie dodawać rozdziały ;) I jak się podoba rozdział? Jak myślicie co się jeszcze takiego stało? Z ankiety wynika, że najwięcej czyta mnie osób, które mają 13 lat. A propos 2 nowe ankiety(!), również z nudów ;p

18 komentarzy:

  1. świetny ale nie mam pojęcia co się mogło stać. Może zatęskniło jej się za Mattem. Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. kurde, smutno się porobiło, biedna Lena :c
    + zapraszam na nowy rozdział: http://your-own-direction.blogspot.com (;

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem ale mam wrażenie że Chris coś ten tego z Mattem. Sama nie wiem ale tak mi pierwsze na myśl przyszło. Rozdział świetny. Niecierpliwie czekam nn.
    Kocham
    Emily <3

    http://one-direction-only-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny rozdział:) Ciekawa jestem co się stało. hmmm...

    OdpowiedzUsuń
  5. oojjć świetnyy :))
    czekam na nowy;*
    kc;*
    i nie wiem co się może dalej wydarzyć;*

    OdpowiedzUsuń
  6. ciekawie, ciekawie :)
    biedna Alice ;/
    ale dupek z tego Matta!
    czekam na NN! ;**

    http://dream-of-another-life.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć. Dzisiaj dodałam nowy rozdział z perspektywy KIMBERLY! Proszę o odpowiedzi na pytania ;).
    http://nie-pytaj-o-sens.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny ;)
    Szkoda mi Alice, Matt zachował się jak dupek.
    Mam nadzieję że chłopcy coś wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się.
    Czekam na następny.
    Zapraszam do mnie : http://1d-zakazanamilosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Matt... -,- materiał na dupe, a nie chłopaka! : /
    Myślę, że Alice może coś znalazła w rzeczach Matta... Ale to jednak coś z nim bd związane... : ) Ahhhhh no! Tego dowiemy się w następnym poście, który masz mi szybko dodać, bo ukatrupię! : D

    OdpowiedzUsuń
  11. Strasznie fajowy czekam na nn :**
    zapraszam do mnie:http://1dopowiadania123456.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Rozdział suuper ! ;p
    Ej ;d , my nie mamy 13 lat :d
    hue hue ;*
    Mi się wydaje że Chris i Matt ... no wiesz o co mi chodzi ;p
    zapraszamy do nas :
    we-love-one-direction-boys.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Popieram dziewczynę wyżej :D
    I ja nie mam 13! Ja mam 15 :D < 33
    Czekam na następny !
    I oczywiście zapraszam do siebie:
    www.eternityinanhourr.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Super. Czekam na następny :3

    OdpowiedzUsuń
  15. biedna L.
    Ja mam 15 lat i czytam :p

    http://perfect-crazy-sweet.blogspot.com/
    http://keep-calm-and-go-to-england.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. OMG! Cuuuuuuuudo!
    Czekam na nexta;*

    OdpowiedzUsuń
  17. Diana mnie irytuje delikatnie mówiąc.
    A reszta jest fenomenalna ; P

    OdpowiedzUsuń
  18. Hejooo. Nowy rozdział i nowa bohaterka ;).
    http://nie-pytaj-o-sens.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń